CZARNOBRODY

Gdy stał na deku jego stary płaszcz
Powiewał lekko niczym szybujący ptak
Za pasem sztylet, pistoletów sześć
Spojrzenia jego nawet Bóg nie mógł znieść

Płonąca broda, w gardle dziki ryk, rapier cały w krwi
Czterdzieści dział dudni niczym grom, cały ocean drży!

Czarnobrody piracie
Lucyfera bracie
Za twe czyny złe
W piekle znajdziesz się!

Francuska flota nienawidzi go
Bo ukradł im okrętów ze sto
Grasuje po kres karaibskich wód
By zaspokoić swój piracki głód

Płonąc broda, w gardle dziki ryk, rapier cały w krwi
Czterdzieści dział dudni niczym grom, cały ocean drży!

Zła sława jego ciągle szerzy się
Gdy On cię dorwie będzie z tobą źle
O litość nie proś, bo to próżny trud
Lecz na kolanach módl się o cud

Płonąc broda, w gardle dziki ryk, rapier cały w krwi
Czterdzieści dział dudni niczym grom, cały ocean drży!

PORTALE:

Facebook SoundCloud JuTub

 

KONTAKT

Michał Brzozowski

tel. 604 474 982

lub

brzozowski.m@poczta.fm

Załoga Dr. Bryga  2019